– Inna pierwsza dama raczej nie zatrudniłaby takiego reżysera, który ma na dodatek związki z Epsteinem. Mam wrażenie, że ma to na celu trochę drażnienie publiczności, grę zainteresowaniem, bo inaczej dokument mógłby przejść bez większego echa. A kontrowersje przyciągają uwagę. Melania Trump, żona skandalisty, wie o tym najlepiej – mówi Magdalena Górnicka-Partyka, komentując nowy dokument o pierwszej damie USA.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułMrozisz chleb? Miej tego świadomość
Następny artykułPamiętacie Opczowską? Zachwyciła w opiętej sukience na głośnej premierze