– Moja żona Marzenka zobaczyła, że z naszego konta zniknęło 100 tysięcy złotych. Akurat wróciłem z koncertu. Zapytała: „Stary, gdzie jest 100 tysięcy? Sto koła nagle wyparowało?!”. To była konkretna rozmowa – wspomina Norbi. To wtedy wyszło na jaw jego uzależnienie od hazardu.
Źródło: Read More







