Nie należę do osób, które nakładają podkład codziennie. Przez większość roku moja twarz to Double Serum, krem i ewentualnie korektor w miejscach, gdzie naprawdę potrzeba. Podkład zostawiam na okazje — albo na te dni, kiedy skóra po prostu nie współpracuje. Dlatego kiedy Clarins wypuścił Double Serum Foundation, moje pierwsze pytanie nie brzmiało „czy go chcę”, tylko „czy w ogóle tego potrzebuję”. Odpowiedź okazała się zaskakująco prosta: tak. I nie dlatego, że to świetny podkład. Dlatego, że to świetne serum, które przy okazji robi za podkład.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułPokazała filmik z rajskiej wyspy. Jej suknia zapiera dech
Następny artykułZdradzał drugą żonę z byłą. Obie niemal równocześnie urodziły mu córki