Joanna Jabłczyńska miała do załatwienia sprawę w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Aktorka skorzystała z infolinii i odebrała lekcję cierpliwości. Zrzuty ekranu telefonu są najlepszym dowodem, że czasami nie jest to najszybsza forma kontaktu.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułSzorstkie pięty po zimie? Ten domowy peeling wygładzi skórę
Następny artykułGąsiewska o zaręczynach. „Myślę, że nic na siłę”