– Są przekleństwa, bardzo nieprzyjemne komentarze. Zdarzyło się, że klient po prostu rzucał tym workiem z butelkami i zostawiał nam je na środku sklepu. Raz zwróciłam uwagę, że proszę, aby resztę śmieci zabrać ze sobą, to usłyszałam, że „chyba macie tu śmietnik, to pani wyrzuci” – przywołuje w rozmowie z Wirtualną Polską Marta Wróbel, pracownica sklepu w Opolu.
Źródło: Read More







