– Był taki moment, kiedy mój organizm dość mocno dał mi znać, że muszę się sobą zająć. Na planie zdjęciowym zdrętwiała mi żuchwa i nie byłam w stanie mówić – mówi w nowym wywiadzie Marta Wierzbicka-Sokolik.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułŚciągnięta cera jak papier ścierny? Ten krem ze śluzem ślimaka w sekundę robi blur effect
Następny artykułPadła ofiarą deepfake’u. Złożono zawiadomienie do prokuratury