Robert Motyka wrócił do historii sprzed lat, gdy na antenie lokalnego radia ogłoszono, że nie żyje. Żart miał być mocnym wejściem do audycji, ale skończył się paniką wśród bliskich. Jak zdradził kabareciarz w „Dzień dobry TVN”, najmocniej przeżyła to jego mama.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułAlkohol zrujnował mu życie. „Nagle skręca pan do baru i zamawia setkę”
Następny artykułWłożyła spodnie wide leg. Robią cuda z sylwetką