Nie planowały kariery w służbach specjalnych, nie wiedziały nawet, czym naprawdę zajmuje się wywiad i kontrwywiad. A jednak trafiały do legendarnego Wydziału „B”. O kulisach pracy kobiet w kontrwywiadzie PRL opowiedział Tomasz Awłasewicz, dziennikarz i autor reportażu „Łowczynie szpiegów”, w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułW ten sposób ułatwiasz włamywaczowi zadanie. Od razu obiera to za cel
Następny artykułPrzez dwa lata żyła w celibacie. „Był moim najlepszym kochankiem”