Trzask otwieranych drzwi, ciężki krok strażników miejskich lub policjantów i niezmienny zapach, który od razu wypełnia całe pomieszczenie: mieszanina trawionego alkoholu, tanich papierosów i od dawna niemytego ciała. Dla Andrzeja Wróblewskiego, kierownika krakowskiej „wytrzeźwiałki”, oraz jego zespołu to codzienność.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułSchowaj je do lodówki przed snem. Pomoże podczas upalnej nocy
Następny artykułSzklana cera i botoks za 8 zł. Polka z Seulu o koreańskiej pielęgnacji: wieloetapowość jest przereklamowana