Autorskie życzenia, opublikowane przez Kamilę Kalińczak, zyskały wyjątkową popularność. Jak się jednak okazało, kilkadziesiąt placówek oświatowych w Polsce zdecydowało się wykorzystać ich treść bez podania źródła ani zgody autorki. – Nie mówię o pojedynczych zdaniach, mówię o całym tekście z kosmetycznymi poprawkami – apeluje.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułNie starał się o emeryturę. Po latach otrzymał list od premiera
Następny artykułPamiętasz szkołę w PRL-u? 10/10 to wynik dla prymusa