Maria (imię zmienione – przyp. red.) opowiada o tym, jak ks. Teodor Sawielewicz próbował przejąć pełną kontrolę nad jej życiem duchowym i jak upokorzył ją podczas spotkania w konfesjonale po latach przerwy. – Miałam spowiadać się i modlić tylko u niego. Kiedy poszłam do innego kapłana, dostałam od niego SMS-a z pretensjami – opisuje kobieta w rozmowie z Onetem.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułPies chodzi za tobą krok w krok? Ekspertka ostrzega
Następny artykuł„Nigdy bym nie pomyślała”. Irlandka wyznała o jedzeniu w Polsce