Wystarczyło kilka niepokojących informacji, by strach o dzieci zamienił się w społeczną panikę. W miniony czwartek rodzice zastanawiali się, czy w piątek wysłać je do szkoły, dyrektorzy podejmowali decyzje o zamykaniu placówek, a w sieci mnożyły się spekulacje i niepotwierdzone doniesienia. – Obawa to nie jest to samo, co panika – mówi w rozmowie z WP Kobieta psycholożka i psychotraumatolożka Justyna Żukowska-Gołębiewska. Zwraca uwagę nie tylko na rolę mediów, ale też na państwo, które w kryzysowej sytuacji nie potrafiło dać rodzicom jasnych odpowiedzi. I zadaje pytania, które wykraczają daleko poza ostatnie wydarzenia: dlaczego tak łatwo tracimy poczucie bezpieczeństwa, czemu coraz trudniej nam ufać sobie nawzajem i kto powinien zadbać o to, byśmy nie zostawali z lękiem sami?

Źródło: Read More

Poprzedni artykułRosjanka dostała polskie obywatelstwo. Zalała się łzami