Czy lampka wina do kolacji lub okazjonalne piwo mogą być zupełnie obojętne dla naszego organizmu? Kardiochirurg dr Jeremy London stawia sprawę jasno i podkreśla, że jeśli bezpieczeństwo utożsamiamy z całkowitym brakiem zagrożenia, to pojęcie bezpiecznej dawki alkoholu po prostu nie istnieje.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułKoroniewska porównała Polskę do Hiszpanii. Nie gryzła się w język
Następny artykuł12 lat temu śpiewała „Hera, koka, hasz, LSD”. Tak wygląda dziś