Szukała pomocy w szpitalu, a jej dane medyczne miały trafić w ręce antyaborcyjnych działaczy. Po odmowie wykonania legalnej aborcji we Wrocławiu i doniesieniach o nagonce na pacjentkę, Katarzyna Kotula zawiadamia prokuraturę, UODO i RPP. – Działania te mogą nosić znamiona terroryzmu – podkreśla posłanka Lewicy.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułKatolicy idą tylko na cmentarz. Nie wiedzą, że popełniają grzech
Następny artykułWygląda obłędnie w tym looku. Spodnie robią „nogi do nieba”