„Spod ostrzału uciekło ok. 30 osób, które schroniły się w naszym klasztorze. Byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem ich w atrium – ludzi, którzy mówili raczej cicho, ale ich wzrok krzyczał” – pisze na Instagramie dominikanin Marcin Marian Porożyński, relacjonując wydarzenia z Krakowa.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułEkspertki zabrały głos po zamachu w Krakowie. Piszą o dzieciach. „Mówmy prawdę”