— W Polsce tylko 30 proc. pacjentów korzysta z zabiegów medycyny estetycznej wykonywanych przez lekarzy. To są oficjalne dane. Większość to jest tak zwane podziemie — alarmuje w rozmowie z Onetem dr Agnes Frankel, lekarka medycyny estetycznej. Komunikat Ministerstwa Zdrowia z 23 stycznia 2026 r. ma to zmienić. Resort jasno precyzuje: zabiegi takie jak botoks, wypełniacze, mezoterapia igłowa czy lasery wysokoenergetyczne mogą wykonywać wyłącznie lekarze z odpowiednimi certyfikatami. Kosmetolodzy — mimo lat studiów i setek tysięcy złotych wydanych na szkolenia — tracą prawo do tych procedur. Kosmetolodzy mówią o rozgoryczeniu. Lekarze — o bezpieczeństwie pacjentów i koniecznych zmianach.
Źródło: Read More







