— Kosmetyk staje się obietnicą: że jeśli będę wyglądać lepiej, to będę bardziej lubiana, pewniejsza siebie, spokojniejsza — mówi Onetowi psycholożka Amanda Staniszewska-Celer, opisując zjawisko kosmetykoreksji, czyli kompulsywnej pielęgnacji i nieustannej potrzeby poprawiania skóry. — W gabinecie widzę konsekwencje trendów: retinol „na start”, kwasy bez kontroli, wieloetapowe rutyny, obsesję „glass skin”. Social media stworzyły nierealny standard skóry — dodaje dermatolożka Agnieszka Bliżanowska.
Źródło: Read More







