Dziś sceny intymne są planowane i konsultowane, ale kiedyś wyglądało to zupełnie inaczej. Aktorzy nie zawsze wiedzieli, jak będą wyglądały poszczególne ujęcia. Do swoich doświadczeń sprzed lat wróciła Dorota Segda. – To było coś tak strasznego – wyznała.

Źródło: Read More

Poprzedni artykuł„Zapach rajskiej wolności”. Kupił apartament z dala od Polski
Następny artykuł„Słusznie oskarżamy Kościół”. Ogrodnik ostro o księżach