— W Polsce panuje inne podejście do napiwków niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie tipowanie jest normą i przyjmuje się je za naturalne — mówi Onetowi Ewa Regulska z warszawskiego salonu manicure Maniera. Jej obserwacja dotyka tematu, który w polskiej branży beauty wciąż pozostaje w szarej strefie: czy napiwek za usługę kosmetyczną to norma, uprzejmość, czy może niewygodna kalka kultury importowanej z zagranicy? Zapytaliśmy specjalistki i same klientki o to, jak wygląda rzeczywistość w polskich salonach.
Źródło: Read More







