– Jestem daleka od konserwatywnych ocen sfery erotycznej, ale czymś innym jest własny wybór i traktowanie swojego ciała, a czym innym jest komercyjne wykorzystywanie go i informowanie o tym całego świata – mówi w rozmowie z WP prof. Beata Łaciak z Instytutu Spraw Publicznych o promowaniu pracy na tzw. niebieskiej platformie.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułNie koś wtedy trawy. To najgorszy możliwy moment
Następny artykułOdrzuciła spadek po ojcu. „Widniało ryzyko, że dostaniemy długi”