— Dbałość o cerę jest tu religią — mówi Onetowi Angelika Wanat, Polka mieszkająca od czterech lat w Korei Południowej, kraju, w którym pielęgnacja skóry zaczyna się bardzo wcześnie i nie kończy nigdy — niezależnie od płci, wieku ani zawartości portfela.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułUlica Rozrywka 1. Krakowski „hotel” z widokiem na dno