Pacjentka wrocławskiego szpitala zgłosiła się do placówki z prośbą o wykonanie aborcji. Do zabiegu jednak nie doszło, a dane medyczne pacjentki wyciekły do organizacji antyaborcyjnych. – Wystarczyło anonimowe zawiadomienie od osoby z innego miasta, która przeczytała coś w internecie, aby funkcjonariusze podjęli konkretne działania i pojawili się na szpitalnym oddziale – mówi aktywistka Dominika Ćwiek.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułKoterski opowiedział o kulisach rozwodu. „Poczułem, że jestem molestowany”
Następny artykułHoroskop dzienny na jutro – czwartek 29 października 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby