– Jeśli zgłasza się do mnie klientka, która mówi: „Mąż od początku mnie nie kochał i oszukiwał, ale nikomu o tym nie mówiłam, nie mam rodzeństwa, rodzice nie żyją, żyliśmy jak pustelnicy”, to mam dla niej przykrą wiadomość. Choćby jej historia była w 100 proc. prawdziwa, bez dowodów sąd kościelny nie wyda wyroku stwierdzającego nieważność – mówi adwokat kościelny Michał Pełka.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułWskoczyła w truskawkową suknię z marszczeniami. To hit na lato
Następny artykułHiszpanki jechały PKP. Miały złe bilety. Oto co je spotkało