Henryk, jeden z kuracjuszy „Sanatorium miłości” zgodził się zdradzić kilka szczegółów dotyczących uczestniczenia w turnusach poza programem. – Miałem reprymendę i niewiele brakowało, abym wyleciał – wspomina jeden z wyjazdów mężczyzna w rozmowie z „Faktem”.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułTen nawyk szkodzi pęcherzowi. Wielu Polaków robi to codziennie
Następny artykułTen tani krem błyskawicznie uspokaja skórę z rumieniem. Wzmacnia naczynka i daje efekt blur