– Pierwsze edycje zarabiały w miarę przyzwoite pieniądze. Natomiast myśmy dostali symboliczne wynagrodzenie. Symboliczne, że wręcz śmieszne – mówi w rozmowie z „Plotkiem” Lilla Wyjadłowska z 8. edycji „Sanatorium miłości”. Zdradza również prawdę o innych uczestnikach. Kto najbardziej jej się spodobał?

Źródło: Read More

Poprzedni artykułPo słowach o Ukrainkach stracili pracę. Tak dziś o tym mówi
Następny artykułWieszasz magnesy na lodówce? Producenci AGD mówią jasno