– Najwięcej emocji budzimy chyba w internecie. Na żywo oczywiście zwracamy na siebie uwagę, ale ludzie są z reguły bardzo życzliwi. Widzę zachwyt, wzruszenie, czasem niedowierzanie – mówi w rozmowie z WP Basia Sarnecka, mama ośmiorga dzieci.

Źródło: Read More

Poprzedni artykuł„Betonoza” w Warszawie. Sprawdziliśmy, ile w upał pokazuje termometr