– Kiedyś nie było regulacji typu koordynacja scen intymnych. Ktoś, kto tym zarządza, kto dba o bezpieczeństwo nie tylko mojego partnera, ale też ekipy. O to, żeby nikt nie poczuł się nieswojo, żeby nikt nie poczuł się jakoś wykorzystany. Kiedyś było tak, że się szło na żywioł – mówiła o graniu w scenach intymnych Magdalena Cielecka.
Źródło: Read More







