Monika Richardson twierdzi, że jej syn został niesłusznie zwolniony z pracy. Dziennikarka zamierza osobiście wyjaśnić sprawę z firmą przewozową. – Odpowiedź Ubera zawsze była anonimowa, odwołania nie dawały rezultatów, współpraca została ostatecznie zerwana – relacjonowała dziennikarka.

Źródło: Read More

Poprzedni artykuł„Osiem godzin sprzątały”. Ujawnia, do czego zdolni są goście
Następny artykułDramatyczne nagranie Polki w Norwegii. Jej dom spłonął