Nie zwlekała z objawieniem światu (a dokładniej – rodzicom) swojego talentu muzycznego. W wigilijny wieczór 1947 r., gdy czteroletnia Ula Dudziak leżała chora na szkarlatynę, rodzice przynieśli jej świąteczny prezent. To był akordeon. Zaczęła przebierać palcami po klawiszach....








