Sejm przyjął zmiany łagodzące przepisy aborcyjne, ale po stronie organizacji prokobiecych próżno szukać entuzjazmu. – To, co wydarzyło się w Sejmie, postrzegam wyłącznie jako zagrywkę polityczną obliczoną na odzyskanie zaufania kobiet przed wyborami – mówi w rozmowie z WP Kobieta Joanna Gzyra-Iskandar z Fundacji Feminoteka i kolektywu Legalna Aborcja. Teraz los ustaw zależy od prezydenta Karola Nawrockiego. Przed nim trzy scenariusze.
Źródło: Read More







