Wizyta w modnym warszawskim lokalu zakończyła się kulinarnym rozczarowaniem i ogromnym rachunkiem. Autorka profilu „Na Ostrzu Języka” opisała kulisy przymusowego serwisu, gdzie do paragonu bez pytania doliczono aż 73 złote opłaty. Jej gorzki wpis o wymuszonych napiwkach i obsłudze rozgrzał media społecznościowe do czerwoności.

Źródło: Read More

Poprzedni artykułBarbara Nowacka widziała nową „Lalkę”. Ma apel do młodzieży
Następny artykułRzuciła pracę w telewizji. Tym się teraz zajmie