– Jedna z rozmówczyń powiedziała, że zdecydowała, że nie będzie odbierać telefonu na przystanku ani w komunikacji miejskiej, bo ktoś usłyszy, że mówi po ukraińsku albo rosyjsku i nie wiadomo, co może się wydarzyć – mówi w rozmowie z WP dr Olena Babakova, współautorka raportu „Nie jesteśmy w domu”, który ukazuje perspektywę Ukraińców mieszkających w Polsce.

Źródło: Read More

Poprzedni artykuł„Przez ciebie dostanę zawału”. Tak manipulują nami najbliżsi