Granica między niewinnym żartem a bolesną szpilą bywa niezwykle cienka. Przekonał się o tym Mariusz Kałamaga, który w jednym z programów próbował skomplementować Katarzynę Cichopek. Zamiast zachwytów – wyszła jednak niezręczność, która natychmiast trafiła na czołówki portali plotkarskich. Showman w rozmowie z „Plejadą” po latach wraca do tamtej sytuacji i tłumaczy, co tak naprawdę miał na myśli.
Źródło: Read More







